dr n. wet. Agnieszka Wilczek-Jagiełło
Przychodnia Weterynaryjna w Motyczu k. Lublina
Infekcje w obrębie dróg oddechowych są częstym i kosztownym problemem zdrowotnym bydła mięsnego. Do rozpoznania choroby dochodzi najczęściej w momencie, gdy objawy choroby są już stosunkowo silnie wyrażone. Zbyt późne podjęcie leczenia może hamować skuteczność w zakresie antybiotykoterapii lub podawanych leków przeciwzapalnych. Z tego względu tak ważna jest codzienna i regularna obserwacja zwierząt celem wczesnej detekcji osobników, u których rozwija się proces chorobowy.
W przypadku dużej grupy zwierząt skuteczna obserwacja nie zawsze jest jednak możliwa. Naukowcom udało się opracować urządzenie – nadajnik, który wbudowany do obroży bada aktywność zwierząt, jak również procesy przeżuwania (pracę żwacza). Dzięki zastosowaniu takich nadajników udaje się wykrywać zwierzęta chore nawet na 6 do 3 dni przed pojawieniem się objawów klinicznych.
Metoda wyznaczania zwierząt chorych na podstawie oceny ich aktywności ruchowej i przeżuwania jest już z powodzeniem stosowana w gospodarstwach utrzymujących bydło mleczne. Dzięki zastosowaniu obroży z nadajnikami z dobrym skutkiem typuje się tam sztuki podejrzane o mastitis, czy też infekcje w obrębie układu ruchu. Pozwala to szybko podjąć skuteczną terapię, zanim jeszcze dojdzie do manifestacji klinicznych objawów choroby.
Zaproponowana metoda wczesnej diagnostyki schorzeń ma jednak pewne ograniczenia. Należy bowiem mieć na uwadze, że ograniczenie w aktywności pracy żwacza nie zawsze jest rezultatem rozwijającego się procesu chorobowego. Zmniejszenie przeżuwania może wynikać z nieregularnego pobierania paszy lub też struktury podawanej paszy, która nie zawsze musi wymagać nazbyt energicznej pracy żwacza.
Analiza i wyznaczenie pewnego wzorca aktywności i procesów przeżuwania u bydła mięsnego może w przyszłości pozwolić na wczesne wykrycie zwierząt, u których toczy się proces chorobowy w obrębie dróg oddechowych lub narządu ruchu (kulawizny), a w konsekwencji na podjęcie wczesnych i skutecznych kroków leczniczych. Te obiecujące rezultaty wymagają jednak badań i dalszego udoskonalania metody.
CIEKAWOSTKA
Repelent chroniący bydło
W Kenii na stadzie ponad tysiąca sztuk bydła przeprowadzono niekonwencjonalne badania z zastosowaniem substancji zapachowych pozyskanych od antylop. Otóż okazało się, że zapach antylop jako repelent skutecznie odstrasza muchy tse-tse, które przenoszą pasożyty, powodujące śpiączkę afrykańską. Ta groźna choroba powoduje ogromne straty w produkcji mleka i wołowiny. Atakuje nie tylko bydło, ale także ludzi.
Lech Nawrocki
Źródło: Świat Nauki, 2/2018
