Pasze treściwe z kukurydzy

prof. dr hab. Tadeusz Michalski

Polski Związek Producentów Kukurydzy
Katedra Agronomii
Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

Kukurydzę można zebrać na szereg sposobów w zależności od przeznaczenia i metody konserwacji. Zwykle wskazuje się na dwa podstawowe kierunki użytkowania: produkcja kiszonki z całych roślin oraz produkcja ziarna młóconego. Mimo dużego podobieństwa różnią się one jednak wieloma elementami agrotechniki: odmianą, doborem stanowiska, terminem siewu, terminem i metodą zbioru itp. Dlatego też najlepiej jest, jeśli już od samego początku zaplanowany jest określony kierunek uprawy.

Tym niemniej, w ostatnich latach nastąpiła dość znaczna unifikacja niektórych składowych agrotechniki dla obu kierunków i przy odpowiednim sterowaniu można pewną część zasiewów kukurydzy traktować zamiennie, jako kiszonkowo-ziarnowe. Takie rozwiązanie daje wprawdzie nieco słabsze wyniki produkcyjne, ale w przypadku jakże częstych u nas perturbacji pogodowych, pozwala to „z marszu” zwiększyć areał plantacji kiszonkowych lub odwrotnie – zebrać więcej kukurydzy na ziarno.

Innym sposobem dostosowania produkcji paszy i organizacji zbiorów do warunków siedliskowych, jak i potrzeb gospodarstwa, jest modyfikacja zbioru kukurydzy ziarnowej tak, aby wykorzystać całe kolby. Inaczej mówiąc – nie wszystkie plantacje warto zbierać w postaci czystego omłóconego ziarna, zwłaszcza na potrzeby paszowe bydła. W użytkowaniu paszowym – patrząc od strony ekonomicznej, a także organizacyjno-praktycznej – zdecydowanie lepiej wypada użytkowanie kukurydzy w postaci nie czystego ziarna, ale paszy z kolb, czyli spożytkowanie nie tylko ziarna, ale i rdzeni, a nawet części liści okrywowych. Zbierając obok ziarna również rdzenie i liście okrywowe (koszulki) możemy zebrać od 15 do 25% większy plon, bez znaczącego pogorszenia jakości i wartości odżywczej dla bydła. Dla zwierząt nieprzeżuwających dodatek bogatych we włókno rdzeni i liści powoduje, że jednostkowa wartość energetyczna nieco maleje, jednakże w żywieniu gospodarskim można je zużytkować mieszając z innymi, mniej włóknistymi paszami, jak np. ziarno pszenżyta.

Metody zbioru

Kukurydzę zasianą w technologii ziarnowej można zbierać na pięć sposobów. Jeśli produkt przeznaczony jest na paszę, najlepiej kukurydzę zebrać w postaci kolb, które można skarmiać bydłem, świniami a także żywić inne gatunki zwierząt (tab. 1). Do zbioru kolb kukurydzy można przystąpić trzema sposobami.

  1. Najbardziej godną polecenia i bardzo wydajną metodą jest zbiór w postaci sieczki z całych kolb razem z liśćmi okrywowymi. Przyjęło się używać skrótu LKS, zapożyczonego z języka niemieckiego. Kolby z liśćmi okrywowymi są doskonałą paszą treściwą dla bydła; mogą być też wykorzystywane w żywieniu macior. Dodatek liści okrywowych (koszulek) zwiększa plon kolb o 5-15%, ale powoduje też, że rośnie udział włókna i tym samym pasza staje się mniej przydatna dla innych zwierząt, zwłaszcza świń opasowych.
  2. Dla mniejszych gospodarstw łatwiejszą w realizacji jest metoda zbioru całych kolb pozbawionych liści okrywowych. Wykonać to można pikerem zrywającym i oczyszczającym kolby lub też ręcznie. Po ześrutowaniu i zakiszeniu kolb, uzyskuje się doskonałą paszę treściwą dla bydła. Spotykane są też maszyny, które zrywają kolby, pozbawiają je liści okrywowych i jednocześnie rozdrabniają. Taki sprzęt znakomicie ułatwia zbiór i przyspiesza jego konserwację, ale maszyn takich w Polsce jest niewiele. W żywieniu świń śruta z kolb ze względu na większą zawartość włókna nadaje się raczej do mniej intensywnego tuczu. Szczególnie uważać trzeba w przypadku złych warunków rozwojowych lub odmianach o dużym udziale rdzenia w kolbie, gdyż zawartość włókna w takiej paszy może być zbyt duża (9-10%).
  3. W Niemczech i Austrii bardzo rozpowszechnioną metodą jest zbiór kolb na CCM, czyli poomłotową mieszankę ziarna i rdzeni. Nazwa CCM jest skrótem angielskiego określenia: „corn-cob-mix”. Zbiór dokonuje się poprzez omłot odpowiednio adaptowanym kombajnem zbożowym, tak przystosowanym by zbierał nie tylko ziarno ale również większość rdzeni (50-90% całkowitej ich ilości). Udział zebranych rdzeni można regulować – dla bydła może być większy, a dla świń mniejszy – tak by zawartość włókna utrzymać w pobliżu 6%, co gwarantuje dobre przyrosty tuczników.

Największe plony paszy z kolb uzyskuje się stosując technologię sporządzania sieczki z kolb LKS (pkt. A). Zaletą nowoczesnych silosokombajnów zaopatrzonych w heder zbierający kolby jest szybki i efektywny zbiór i dobre rozdrobnienie plonu, co ułatwia dalszy proces kiszenia. Dobrze rozdrobniona sieczka kisi się doskonale w każdym silosie. Jest to pasza treściwa w stanie mokrym, o dwukrotnie większej wartości w porównaniu do zwykłej kiszonki z całych roślin kukurydzy, stąd warto zadbać o dobre warunki do kiszenia. Wartością paszową przypomina ziarno owsa (w przeliczeniu na taką samą wilgotność), ale plony kolb są najczęściej dwa razy wyższe (tab. 2). LKS zawiera najczęściej nieco ponad 10% włókna w s.m. i wykorzystuje się ją jako paszę treściwą dla bydła opasowego i wysokomlecznego. Przy złej pracy przystawki zbierającej, która może zrywać też górną część rośliny – LKS może zawierać nawet 15% włókna (stąd jej przydatność dla świń jest ograniczona).

Pozostałe metody zbioru kolb: kiszonka ze śruty z kolb bez liści okrywowych (pkt. B), jak i mieszanka ziarna i rdzeni, zebrana kombajnem i zakiszona (pkt. C) są dość podobne składem, dlatego często obie nazywa się CCM. Są one cenione w wielu krajach jako szczególnie wartościowa pasza dla opasów, krów wysokomlecznych i tuczników.

Pasza produkowana z kolb jest zbliżona jakościowo do ziarna zbóż jarych (jęczmienia i owsa) – o czym świadczy zbliżona zawartość włókna i energii w przeliczeniu na suchą masę (tab. 2). Takie pasze w porównaniu do ziarna zbóż oferują: wyższe plonowanie, mniejsze wymagania płodozmienne, mniej reagują na groźne dla zbóż susze wiosenne oraz pozwalają na alternatywne możliwości zbioru, włącznie ze zbiorem przy bardzo wilgotnym ziarnie.

Inną możliwością wykorzystania kukurydzy jest produkcja suszu z całych roślin. Aby uzyskany produkt był wysokiej jakości i zawierał w swym składzie jak najwięcej ziarna, do takiego zbioru przeznaczać powinno się dobrą kukurydzę ziarnową o możliwie wysokim udziale kolb. Metoda ta była kiedyś bardzo popularna w Polsce i innych krajach obozu socjalistycznego, ale po transformacji okazało się, że jest mało opłacalna, zwłaszcza jeśli użytkuje się kukurydzę typu kiszonkowego. W ostatnich latach w krajach zachodnich metoda ta zyskuje sporą popularność, a susz służy do produkcji specjalistycznych pasz suchych.

Pasze produkowane z kolb są to pasze gospodarskie, wybitnie węglowodanowe i wysokoenergetyczne. Ze składników odżywczych zawierają przede wszystkim skrobię, zaś uzupełniać trzeba białko, bowiem kukurydza zawiera go mniej niż inne zboża, a poza tym zawiera mało lizyny i tryptofanu. Ziarno kukurydzy charakteryzuje się natomiast dość dużą zawartością tłuszczu surowego. Wiele doświadczeń dowiodło, że pasza produkowana z całych kolb w żywieniu bydła daje równie dobre rezultaty, jak ziarno kiszone lub suszone. Jak wynika z tabeli 2, z jednego hektara kukurydzy można zebrać około dwukrotnie więcej jednostek energetycznych dla bydła, niż z dobrych plantacji jęczmienia czy owsa. Tak produkowane pasze nie są też obarczone podstawową wadą kukurydzy ziarnowej – kosztami suszenia. Można z dużą pewnością przyjąć, że koszty produkcji kukurydzy na LKS czy CCM (włącznie z kosztami kiszenia) nie odbiegają od nakładów na intensywną produkcję pszenicy. Koszty produkcji LKS są sporo mniejsze niż przy produkcji kukurydzy na kiszonkę.

Kolby zbierać w dojrzałości pełnej

Wraz z dojrzewaniem kukurydzy rośnie masa ziarna i kolb. Dzienne przyrosty plonu kolb są największe w okresie dojrzałości mlecznej, kiedy osiągają one 100-200 kg/dobę/ha, ale jeszcze pod koniec dojrzałości woskowej przyrosty wynoszą 30-60 kg/dobę. Chcąc maksymalnie wykorzystać możliwości plonotwórcze, trzeba więc zbierać na początku dojrzałości pełnej, kiedy ziarno ma około 40% wilgotności. Uwzględniając udział bardziej wilgotnego rdzenia i mniej lub bardziej suchych liści okrywowych, zawartość suchej masy w całych kolbach w tym stadium dojrzałości wynosi 50-55%. Jest to optymalna wartość, biorąc pod uwagę ilość i jakość plonu oraz możliwości zakiszenia. Przy takiej dojrzałości plony są wysokie, rdzeń dość łatwo rozdrabnia się, a pasza dobrze się kisi.

Dawniej zalecano zbieranie kolb w dojrzałości mleczno-woskowej lub nawet mlecznej. Są wtedy słodkie i chętnie zjadane, ale podczas kiszenia zachodzą duże straty, co prowadzi do gorszej wartości żywieniowej. Przyspieszenie zbioru tylko do dojrzałości woskowej, powoduje straty w plonie suchej masy kolb około 19%, a w plonie jednostek pokarmowych o 21% (tab. 3). Mniejsza jest też wartość energetyczna 1 kg kiszonki, co utrudnia żywienie i pogarsza przyrosty.

W sytuacjach awaryjnych przy późnych odmianach i niekorzystnym przebiegu pogody, kiedy nie ma szans uzyskać wymaganej dojrzałości, możliwy jest także zbiór wcześniejszy kolb, np. w fazie dojrzałości mleczno-woskowej ziarna. Istotnym plusem jest zmniejszone ryzyko związane z opóźnieniem dojrzewania kukurydzy. Na ziarno można młócić bez większych strat przy wilgotności ziarna poniżej 35%, natomiast kolby na LKS czy CCM można zebrać nawet przy wilgotności ziarna 45-50%. Zbiór jest więc zdecydowanie mniej uzależniony od warunków pogodowych panujących w okresie jesieni, a ponadto zwykle o 10-15 dni wcześniejszy od zbioru na ziarno. Dzięki temu uprawa kukurydzy na zbiór kolb może być prowadzona również poza terenami tradycyjnej uprawy na ziarno.

Dobrze rozdrobnić i zakisić

Dokładne rozdrobnienie kolb zapewnia lepsze i szybsze kiszenie oraz wyższą jakość i ilość paszy. Jest to szczególnie ważne, jeśli ziarno ma już dojrzałość omłotową (poniżej 38%). Przy zbiorze kolb na LKS sieczkarnia powinna zostać ustawiona na drobne cięcie (ok. 6 mm), a każde ziarno powinno być uszkodzone. Dla bydła pasza ta skarmiana może być prosto z silosu, natomiast przy żywieniu świń wskazane jest odseparowanie na sitach grubszych kawałków (rdzenia i liści), które przeznaczyć należy dla bydła.

Koszty konserwacji paszy z kolb są o około połowę niższe niż koszty suszenia ziarna. Przy najwygodniejszej metodzie, jaką jest kiszenie w rękawie foliowym, konserwacja LKS kosztuje ok. 250 zł/ha. W przypadku kiszenia CCM czy oczyszczonych z liści kolb, koszt konserwacji w rękawie powinien zmieścić się w 600-650 z/ha, bowiem dochodzi koszt śrutowania. W przypadku kiszenia w posiadanych silosach (najlepiej zadaszonych) koszty będą niższe, ale zadbać trzeba o dobre ubicie i szczelne okrycie zakiszanego materiału.