Podstawy bioasekuracji w stadach bydła opasowego

dr hab. Marcin Gołębiewski1 prof. SGGW, dr hab. Tomasz Przysucha1 prof. SGGW, mgr inż. Joanna Piotruk1, dr hab. Kamila Puppel prof. SGGW1, dr hab. inż. Lech Nawrocki2

1Katedra Hodowli Bydła, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie
2Katedra Inżynierii Biosystemów, Politechnika Opolska

Choroba jest zachwianiem równowagi w czynnościach życiowych organizmu wywoływanym przez różnorakie czynniki powodujące szkodliwe reakcje. Wystąpienie schorzenia powoduje dyskomfort, ból oraz niekiedy cierpienie zwierzęcia, przyczyniając się do obniżenia poziomu dobrostanu zwierząt. W rezultacie wpływa to na pogorszenie wyników produkcyjnych, a co za tym idzie opłacalność produkcji spada.

Choroba zwierząt powoduje wzrost kosztów bezpośrednich utrzymania zwierząt, takich jak: koszt wizyty lekarza weterynarii, koszt leczenia i środków do leczenia, konieczność utylizacji padłych zwierząt oraz większa śmiertelność zwierząt w różnym wieku. Zwierzęta chore potrzebują większego zainteresowania a co za tym idzie wydłużeniu ulega czas ich obsługi. Osobniki chore mają zmniejszone przyrosty, muszą przebywać w stadzie dłużej w porównaniu do zwierząt zdrowych, co również jest przyczyną zwiększenia kosztów bezpośrednich. Przy wyliczaniu kosztów choroby należy jednak uwzględnić również, tak zwane, koszty pośrednie, bardziej ukryte, do których należą: zwiększone występowanie innych chorób, pogorszony rozród, (co również przyczynia się pogorszenia wskaźników odchowu cieląt przy mamkach), wzrost brakowania zwierząt, czy zwiększony czas obsługi chorych osobników.

Rodzaje chorób

Czynniki sprawcze, powodujące wystąpienie choroby mogą być różne: zakaźne i niezakaźne. W związku z tym choroby możemy podzielić na schorzenia zakaźne wywoływane przez bakterie, wirusy czy grzyby oraz czynniki niezakaźne wywołane najczęściej nieadekwatnymi warunkami utrzymania oraz żywienia bydła. Choroby możemy podzielić również ze względu na to, jakiego układu dotyczą: pokarmowego, rozrodczego czy oddechowego. Pomimo faktu, że w praktyce hodowlano-produkcyjnej największe straty gospodarcze powodowane są przez choroby niezakaźne, ostatnimi czasy obserwuje się wzrost zagrożenia chorobami zakaźnymi. Niewątpliwie głównym czynnikiem zwiększającym ryzyko rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych jest wzmożony międzynarodowy obrót zwierzętami (głównie materiału hodowlanego importowanego do Polski z różnych krajów).

Co to jest bioasekuracja?

Bioasekuracja jest to działanie mające na celu ochronę stada przed pojawieniem się w nim czynników zakaźnych, a w przypadku ich wystąpienia, ograniczenie ich transmisji pomiędzy poszczególnymi osobnikami w stadzie. Z ekonomicznego punktu widzenia zawsze taniej jest zapobiegać wystąpieniu schorzenia niż je leczyć. W jaki sposób należy więc postępować, aby uniknąć wprowadzenia tzw. „krowy trojańskiej”, będącej nosicielem czynnika zakaźnego, do stada? W przypadku chorób zakaźnych głównym działaniem hodowców powinno być wykorzystanie wszystkich możliwych metod zabezpieczenia stada przed wniknięciem chorobotwórczych patogenów. Schorzenia zakaźne są o tyle istotne, że w szczególnych przypadkach mogą stanowić zagrożenie dla samych hodowców. Istnieje, bowiem grupa chorób tzw. zoonoz, które mogą być groźne również dla ludzi. Należą do nich takie choroby jak: gruźlica, bruceloza, wścieklizna, listerioza i wiele innych, które mogą być przenoszone również przez bydło.

Co robić aby nasze stado było bezpieczne?

Przede wszystkim powinniśmy zwrócić uwagę na takie aspekty jak: lokalizacja naszej fermy, konstrukcja budynków, kontrola obecności gryzoni i owadów, higiena pomieszczeń i sprzętów inwentarskich, zasady bezpieczeństwa podczas wizyt osób z zewnątrz, zasady odbywania się transportu oraz przemieszczania osób w obrębie gospodarstwa, sposób utylizacji odpadów, ale przede wszystkim kontrola stada, czyli wykonywanie badań kontrolnych na obecność chorób zakaźnych oraz bezpieczny zakup zwierząt z innych gospodarstw z przestrzeganiem okresu kwarantanny.

Lokalizacja fermy jest niezwykle ważna, przy planowaniu nowych gospodarstw powinniśmy wziąć pod uwagę rozmieszczenie sąsiadujących ferm. Pod względem zachowania zasad bioasekuracji istotne jest, aby nasze gospodarstwo było w jak największym stopniu odizolowane od innych. Dzięki takiemu działaniu wykluczamy możliwość kontaktu naszego stada z innymi, a tym samym ograniczamy możliwość wniknięcia czynników zakaźnych z zewnątrz.

W utrzymaniu bydła ważny element stanowi także zaplecze inwentarskie, to tam zwierzęta spędzają czas, gdy warunki na zewnątrz nie sprzyjają prowadzeniu wypasu. Bezpieczny budynek to przede wszystkim budynek zapewniający optymalne warunki mikroklimatyczne, dający zwierzętom możliwość wykazywania naturalnego behawioru oraz nawiązywania relacji społecznych. Wyposażony w urządzenia umożliwiające dostęp zwierząt do wody i pożywienia. Konstrukcja oraz wykorzystane materiały powinny sprzyjać zapewnieniu komfortu oraz ochronie zwierzęcia przed czynnikami stresogennymi, a także umożliwiać obserwację zwierząt przez hodowcę. Należy pamiętać, że spełnienie tylko wymagań technicznych nie zagwarantuje wysokiego poziomu dobrostanu.

Uzyskanie dobrego samopoczucia zwierzęcia to w największej mierze odpowiednie zachowanie się osób je obsługujące. Najczęściej spotykane uchybienia w budynkach inwentarskich to przede wszystkim brak izolatek. O ile jest to zrozumiałe przy starych obiektach, to stanowi pewnego rodzaju zdziwienie przy nowych budynkach. Gospodarze chcąc maksymalnie wykorzystać powierzchnię obiektu pomijają budowę izolatek, których ilość powinna odpowiadać 5% liczby utrzymywanych zwierząt. Takie pomieszczenia są niezbędne w celu przeprowadzenia kwarantanny czy też odizolowania zwierząt w przypadku zdiagnozowanej choroby. To właśnie szczególnie w czasie choroby oraz rekonwalescencji zwierzęta potrzebują większej uwagi oraz spokoju.

Często obiekty dla bydła są budynkami typu otwartego, co utrudnia kontrolę obecności gryzoni, owadów czy innych niepożądanych zwierząt. A to właśnie one mogą stanowić wektor w rozprzestrzenianiu się zakaźnych patogenów. Gospodarstwa utrzymujące bydło powinny wdrażać do praktyki produkcyjnej dostępne metody deratyzacyjne, dezynsekcyjne oraz dezynfekcyjne, aby ograniczyć liczbę niechcianych zwierząt.

Szeroko pojęta dezynfekcja pomoże także w utrzymaniu wysokiej higieny urządzeń oraz sprzętów znajdujących się w budynku inwentarskim. W ograniczeniu liczby niechcianych mikroorganizmów pomoże także przeprowadzanie dezynfekcji powierzchni (ścian, sufitów i podłóg). Ważnym elementem jest także higiena urządzeń służących do pobierania pożywienia, czy obsługi zwierząt. Istotne jest, aby utrzymać w czystości stół paszowy, poidła, a także hale udojowe, poskromy i inne sprzęty niezbędne w obsłudze zwierząt.

Inną drogą wniknięcia patogenów do stada są ubrania, obuwie oraz sprzęt weterynaryjny i zootechniczny lekarzy weterynarii, inseminatorów, doradców itd. Zapewnienie oraz wymaganie od osób obsługujących stado podstawowych działań higienicznych zdecydowanie zmniejsza ryzyko przywleczenia choroby z zewnątrz. Do podstawowych środków należy chociażby mata nasączona płynem dezynfekcyjnym, stanowisko do mycia obuwia, jednorazowe ubranie ochronne oraz środki do dezynfekcji używanego sprzętu i narzędzi. Niedopuszczalne jest powtórne używanie jednorazowego sprzętu weterynaryjnego, tj. igły czy strzykawki do wykonywania iniekcji zwierząt. Warto jest również ograniczyć liczbę osób odwiedzających bezpośrednio miejsce przebywania zwierząt. Wszyscy, którzy odwiedzają oborę powinni posiadać wierzchnie ubranie ochronne oraz ochraniacze na buty. Nie można zapomnieć, że wyżej wymienione zalecenia dotyczą także gospodarza oraz wszystkich osób obsługujących zwierzęta. To oni w pierwszej kolejności powinni przestrzegać zasad higieny. Często na drodze pomocy sąsiedzkiej (np. wizyta w oborze sąsiada celem pomocy przy porodzie) dochodzi do przeniesienia zarazków z okolicznej hodowli. Gospodarz po wizycie w pobliskiej oborze zapomina o zmianie lub dezynfekcji obuwia, przez co sam wnosi do swojej hodowli różne zarazki na nich się znajdujące.

Czynniki chorobotwórcze mogą zostać zawleczone do gospodarstwa również na kołach pojazdów zaopatrujących gospodarstwa w paszę lub inne niezbędne środki. Aby temu zapobiec należy stosować maty dezynfekcyjne. Dodatkowo magazyn tych środków powinien znajdować się poza budynkiem, w którym przebywają zwierzęta. Aby zapobiegać rozprzestrzenianiu się patogenów w gospodarstwie, dobrym rozwiązaniem jest podzielenie go na strefę czystą (ograniczony dostęp osób z zewnątrz) oraz strefę brudną (obszar dostaw paszy oraz produktów niezbędnych do hodowli). Rozgraniczenie takie pozwala na zmniejszenie liczby osób mających kontakt ze zwierzętami i ich otoczeniem, a co za tym idzie ograniczamy ilość czynników wpływających z zewnątrz do otoczenia zwierząt.

Utylizacja odpadów jest kolejnym istotnym czynnikiem przy zapobieganiu rozprzestrzenianiu się chorób u zwierząt. Poznanie przyczyny padnięcia, poronienia lub urodzenia martwego cielęcia pozwala na określenie statusu zdrowotnego stada, a także w razie konieczności daje możliwość szybkiej interwencji mającej na celu ograniczenie szerzenia się zdiagnozowanego patogenu. Często wykonanie sekcji jednego padłego zwierzęcia przyczynia się do zahamowania rozwoju choroby w całym stadzie. Należy pamiętać, aby utylizacja padłych sztuk wykonywana była przez specjalistyczne zakłady utylizacyjne, posiadające zezwolenie do utylizowania tych odpadów oraz dysponujące specjalistycznymi środkami transportu do ich przewozu.

Główną bramą wyniknięcia zwierząt chorych do stada jest zakup zwierząt o nieustalonym profilu zdrowotnym. Wielu hodowców decyduje się na zakup zwierząt również z poza granic naszego kraju (np. jałówki cielne). W sytuacji zakupu zwierząt należy żądać od sprzedającego książeczek zdrowia oraz wyników testów na schorzenia, których ryzyko przeniesienia jest wysokie. Ponadto, w przypadku stad mamek należy zwracać uwagę na ocenę zdrowia wprowadzonego do stada rozpłodnika. Oczywiście zwierzęta będą wolne od patogenów warunkujących zoonozy i te o największym znaczeniu gospodarczym, jednak nie od wszystkich. Poza wynikami tych badań należy pamiętać o badaniach na nosicielstwo wirusów powodujących zakaźną biegunkę bydła (BVD), otręt (IBR/IPV), oraz powodowaną przez bakterie paratuberkulozę, które to stanowią bardzo poważy problem w terenie. Należy pamiętać, iż w przypadku chorób zakaźnych sytuacja jest bardzo dynamiczna i pojawiają się nowe zagrożenia epidemiologiczne, na które hodowcy powinni reagować, wykonując zalecane badania i okresowy monitoring stada.

Jakie działania i w jakiej kolejności należy podjąć, aby uniknąć strat spowodowanych przez wprowadzenie do stada schorzeń, których całkowita eradykacja jest niemożliwa, bądź może potrwać wiele lat (np. niektóre schorzenia wirusowe bydła)? Pierwszym i jednocześnie najważniejszym działaniem jest opracowanie wraz z lekarzem weterynarii planu zdrowotnego dla stada. Aby określić punkt wyjścia do pojęcia kolejnych działań konieczne jest określenie statusu stada w odniesieniu określonych schorzeń. Takie działania muszą koncentrować się na monitoringu zwierząt pod kątem nosicielstwa konkretnych schorzeń. Należy zdawać sobie sprawę, że obecność wielu czynników chorobotwórczych powoduje wystąpienie stanów subklinicznych, których efekty często są niezauważane przez hodowcę. Nie oznacza to jednak, że nie wpływają one na pogorszenie wyniku ekonomicznego stada. W przypadku chorób wirusowych, następuje pogorszenie odporności zwierząt, co może skutkować wzrostem częstości wystąpienia innych schorzeń tj. choroby układu oddechowego czy biegunek u cieląt.

Przed podjęciem decyzji, w kierunku jakich schorzeń należy wykonać badania, zaleca się zwrócić uwagę na choroby, które nie podlegają obowiązkowi zwalczania z urzędu. Badania wskazują, że to właśnie te jednostki chorobowe są częstym problemem w stadach bydła mlecznego. Do chorób, które należy wziąć pod uwagę w takcie badań w stadzie są m.in: wirusowa biegunka bydła (BVD), zakaźne zapalenie nosa i tchawicy, otręt bydła (IBR/IPV), syncytialny wirus oddechowy bydła (BRSV), paratuberkuloza (choroba Johne’go) oraz salmonelloza i leptospiroza. W celu ograniczenia kosztów badań laboratoryjnych należy wykonać tzw. „spot testy”, które pozwolą z satysfakcjonującym prawdopodobieństwem zorientować się w sytuacji zdrowotnej stada. Liczebność zwierząt do badania w zależności od m.in.; rodzaju badania i wielkości stada powinien określić lekarz weterynarii.

Niektórzy, szczególnie mniejsi hodowcy często niechętnie stosują się do przedstawionych wyżej zaleceń, twierdząc, że nie dokonywali zakupu żadnych zwierząt do stada. Oczywiście obrót zamknięty stada zdecydowanie zmniejsza ryzyko wprowadzenia do niego czynników zakaźnych, ale nie jest gwarantem zupełnej jego „czystości”. Wrotami wniknięcia czynników chorobotwórczych są nie tylko zwierzęta, ale również ludzie oraz sprzęt wykorzystywany przez inseminatorów czy lekarzy weterynarii. Potwierdzają to doświadczenia z praktyki. Wielu hodowców było bardzo zaskoczonych dodatnimi wynikami monitoringu schorzeń wirusowych w ich stadach pomimo faktu, że nie dokonywali zakupu zwierząt z zewnątrz.

Kolejne działania powinny być uzależnione od wyników badań opisanych wyżej. Inne będą w przypadku stad wolnych, a inne w przypadku stwierdzenia obecności patogenu wywołującego konkretną jednostką chorobową. W przypadku stad wolnych od chorób zakaźnych należy skoncentrować się na działaniach zmierzających do utrzymania obecnego stanu zdrowotnego stada. Na co należy zwrócić uwagę w takiej sytuacji? W takim przypadku należy minimalizować ryzyko wniknięcia czynnika zakaźnego do stada przestrzegając zasad bioasekuracji.

Głównymi wrotami wtargnięcia zakaźnych patogenów do stada są same zwierzęta. Jak już wspomniano wyżej, ograniczenie wprowadzenia zwierząt z zewnątrz do stada istotnie obniża ryzyko zawleczenia niebezpiecznych schorzeń. W sytuacji, gdy zdecydujemy się na zakup zwierząt należy podjąć określone kroki. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, czy zakupione zwierzęta posiadają stosowne zaświadczenia o braku nosicielstwa określonych chorób. Szczególną uwagę należy zwrócić na status zdrowotny wprowadzanych do stada buhajów rozpłodowych. Jest to istotne ze względu na fakt, że większość chorób powodujących straty gospodarcze może przenosić się również drogą płciową. Należy podkreślić, że nie ma konieczności wykonania badań pod kątem chorób, o których wspomniano wyżej. Świadomy hodowca przed podjęciem zakupu zwierząt powinien wymagać, aby były one wolne od BVD, IBR/IPV czy paratuberkulozy, nawet gdy zwiększy to koszt nabycia zwierzęcia. Pozorne oszczędności na etapie zakupu są relatywnie niewielkie w odniesieniu do kosztów wieloletnich programów zwalczania tych schorzeń oraz powodowanych przez nie strat produkcyjnych.

Nowo zakupione zwierzęta powinny odbyć kwarantannę, podczas której obserwuje się je pod kątem objawów chorobowych. Kwarantanna to czasowe odosobnienie zwierząt w celu ich obserwacji lub badania, które ma na celu wykluczenie możliwości przeniesienia lub rozprzestrzenienia choroby zakaźnej zwierząt. Optymalnie kwarantanna powinna trwać 4-6 tygodni i być przeprowadzona w izolatkach, bądź innych pomieszczeniach umożliwiających odseparowanie zakupionych zwierząt. Jeśli zwierzęta, na etapie zakupu nie posiadały wszystkich badań wykluczających nosicielstwo przez nie chorobotwórczych patogenów, powinny zostać poddane kwarantannie do momentu otrzymania wyników badań uzupełniających, potwierdzających ich status zdrowotny. Problemem praktycznym jest fakt, że większość gospodarstw nie posiada izolatek w ogóle lub w niewystarczającej liczbie. Również w nowo powstałych budynkach często brak właściwie zabezpieczonego miejsca do izolacji zwierząt.

Głównym obowiązkiem hodowcy i jednocześnie najtańszym sposobem na uniknięcie problemów zdrowotnych w stadzie bydła jest baczna obserwacja. Dlatego, w trakcie odbywania kwarantanny, ale również podczas obrządku zwierząt należy bacznie je obserwować. Dobry hodowca przeznacza sporo czasu na przyglądanie się swojemu stadu, ponieważ wcześnie zdiagnozowane problemy zwiększają szansę wyleczenia zwierzęcia i ograniczają koszty. W trakcie obserwacji hodowca może zwrócić uwagę na kilka czynników tj.: zachowanie (behawior zwierząt), pobranie paszy (np. raporty ze stacji paszowych), przyrosty zwierząt oraz stan fizjologiczny. Zdrowe zwierzęta mają połyskującą sierść, właściwą, zgodną ze stanem fizjologicznym kondycję, sprawnie się przemieszczają, a wszystkie ich wskaźniki fizjologiczne są w normie. Hodowca może sprawdzić niektóre z nich, np. temperaturę ciała (37,5-38,5°C), liczbę oddechów (10-30) oraz tętno (ok. 40-80). Należy pamiętać, że wyższe wartości tych parametrów będą obserwowane u cieląt, a niższe u zwierząt dorosłych.

Diagnozowanie chorób

Zdecydowanie trudniejsze organizacyjnie i dużo kosztowniejsze są działania, które należy podjąć w sytuacji zdiagnozowania konkretnej jednostki chorobowej w stadzie. Zakres tych działań należy wówczas uzgodnić z lekarzem weterynarii. Rodzaj czynności uzależniony jest od zdiagnozowanego schorzenia oraz odsetka nosicieli w stadzie. W przypadku pojedynczych sztuk najlepszym rozwiązaniem jest ich wybrakowanie. Jednak w sytuacji, gdy problem dotyczy znacznej części zwierząt w stadzie takie rozwiązanie jest często niemożliwe. Wówczas należy opracować plan brakowania zwierząt uwzględniając czynnik jakim jest nosicielstwo zwierząt, wprowadzić izolację zwierząt (nosicieli) oraz wprowadzić szczepienia ochronne. Program zwalczania niektórych schorzeń, tj. np. choroby Johnego, wymaga daleko idących zmian w systemie zarządzania stadem. Należy zdawać sobie sprawę z faktu, że program zwalczania niektórych chorób wymaga wielu lat oraz znacznych nakładów pieniężnych, aby kompletnie je opanować.

W przypadku zdiagnozowania jakiejkolwiek choroby zakaźnej w stadzie zwierzęta chore należy bezwzględnie odizolować od zdrowych, aby zmniejszyć ryzyko dalszego jej rozprzestrzeniania w stadzie. Drogi rozprzestrzeniania się chorób są różne. Najbardziej zakaźne patogeny uwalniane są z organizmu nosiciela poprzez wydzieliny i wydaliny oraz bezpośrednio przez kontakt zwierząt chorych i zdrowych np. podczas korzystania ze wspólnego stołu paszowego czy poidła. W zależności od zdiagnozowanego schorzenia należy opracować wraz z lekarzem weterynarii plan działania.

W sytuacji wykrycia choroby znajdującej się na liście chorób zwalczanych z urzędu konieczne jest wybrakowanie i utylizacja wszystkich sztuk w stadzie oraz gruntowna dezynfekcja miejsca ich przebywania. W takiej sytuacji hodowca otrzymuje rekompensatę za poniesione straty. W sytuacji wystąpienia innych schorzeń działania zawężają się do wprowadzenia szczepień, brakowania wybranych osobników, przegrupowania stada i odizolowania sztuk stanowiących największe ryzyko rozprzestrzeniania się choroby. Działania te muszą być dostosowane do warunków panujących w gospodarstwie oraz uzależnione od występującego schorzenia.

Zalecane jest również, aby właściciele zwierząt, hodowcy czy zarządzający stadem gromadzili informacje dotyczące problemów zdrowotnych, wizyt lekarza, stosowanych leków oraz związanych z nimi kosztów. Takie działania umożliwią podjęcie decyzji odnośnie dalszego zarządzania stadem. Czy bardziej opłaca się wybrakować chore zwierzęta czy podjąć ich dalsze leczenie? Należy zdawać sobie sprawę, iż utrzymując zwierzęta pewne schorzenia na pewno się pojawią. Chodzi o takie działania, które pozwolą, aby negatywne efekty ich wystąpienia nie przekroczyły ekonomicznego progu ich zwalczania, powodując nadmierne straty gospodarcze. Oczywiście progi te będą różne dla różnych chorób w różnych warunkach produkcji. Działania objęte planem zdrowotnym stada powinny obejmować wszystkie kategorie wiekowe bydła, poczynając od cieląt, a na krowach kończąc.

Podsumowanie

Przestrzeganie zasad bioasekuracji pozwala na ograniczenie rozprzestrzeniania się czynników zakaźnych – dzięki niej zmniejsza się ryzyko wystąpienia chorób, a tym samym podniesiony zostanie poziom dobrostanu w stadzie. Każdy gospodarz wykonujący swoją pracę z zamiłowaniem do zwierząt jest w stanie wprowadzić zasady bioasekuracji, które pozwolą na zachowanie statusu zdrowotnego stada na wysokim poziomie. Zdrowe zwierzęta osiągną lepsze wyniki produkcyjne, które przełożą się na większy zysk, co oznacza, że poniesione koszty na bioasekurację nie będą tak bardzo odczuwalne.