Susza – negatywny wpływ na jakość paszy i na zdrowie zwierząt

dr n. wet. Agnieszka Wilczek-Jagiełło
Przychodnia Weterynaryjna w Motyczu k. Lublina

Kiszonka z kukurydzy to obecnie powszechnie stosowana pasza objętościowa w większości gospodarstw utrzymujących bydło. Skarmianie kiszonki z kukurydzy przynosi wiele korzyści w zakresie zdrowia zwierząt, pod warunkiem jednak, że pasza ta jest dobrze przygotowana.

W ostatnich latach w większości krajów Europy, również w części stanów USA panuje dotkliwa susza. Wpływa ona również na kukurydzę uprawianą na kiszonkę. W obecnym roku produkcja kiszonki z kukurydzy w wielu miejscach w Polsce rozpoczęła się dwa, a nawet trzy tygodnie wcześniej. Niestety, wszyscy ci, którzy spóźniają się z produkcją kiszonki muszą liczyć się z tym, że jej jakość nie będzie już najlepsza.

Panuje zgodność co do tego, że zbiór kukurydzy na kiszonkę powinien nastąpić w momencie osiągnięcia przez rośliny suchej masy w ilości 30-35%. Gdy zawartość suchej masy w kukurydzy osiągnie 37%, uzyskujemy już materiał zbyt twardy i suchy. Niezwykle trudno jest potem „radzić” sobie z taką kiszonką. Przede wszystkim trudno jest ją właściwie ubić. Trzeba pamiętać, że aby wyprodukować kiszonkę, należy stworzyć warunki sprzyjające bakteriom kwasu mlekowego, a więc warunki beztlenowe. Jeżeli kiszonka nie będzie dokładnie ubita i nie zapewnimy bakteriom beztlenowych warunków, wtedy w kiszonce bardzo łatwo rozwijają się szkodliwe grzyby i drożdże, które rozkładają kwas mlekowy i skrobię.

W niewłaściwie przygotowanej kiszonce wydziela się ponadto duża ilość ciepła – zagrzana kiszonka staje się niesmaczna dla krów i niechętnie ją pobierają. Dużym problemem zdrowotnym są jednak mykotosyny, a więc metabolity grzybów pleśniowych. Nadmierna ich ilość w paszy prowadzi do uszkodzenia narządów wewnętrznych zwierząt, tj. nerek, wątroby. Mykotoksyny negatywnie oddziałują również na rozród, a ponadto prowadzą do zwiększenia ilości komórek somatycznych w mleku.

W sytuacji, gdy jak w tym roku trudno jest przygotować dobrą kiszonką – warto jest się posiłkować dodatkowymi preparatami do zakiszania, np. zawierającymi bakterie Lactobacillus. W przypadku kukurydzy, która jest już zbyt twarda i sucha należy również rozważyć dodanie wody, tak by poprawić rezultaty mechanicznego ubijania kiszonki.

CIEKAWOSTKA

Krowy i alkohol

Niewłaściwa fermentacja kiszonki dla krów może prowadzić do produkcji nadmiernych ilości toksycznego kwasu mlekowego, a niekiedy także do produkcji alkoholu etylowego. Może to brzmieć nawet anegdotycznie, ale zbadano, że pobierając paszę, gdzie doprowadzono do wytworzenia alkoholu krowa może pobrać dziennie nawet 500 ml czystego alkoholu etylowego. Przyjmując, że kiszonkę sporządza raz do roku i następnie skarmia przez cały rok, można się spodziewać, że wątroba takich zwierząt nie będzie już spełniała swoich funkcji.

Agnieszka Wilczek-Jagiełło