1prof. dr hab. Jan Szarek, 2dr hab. inż. Lech Nawrocki
1Zakład Hodowli Bydła, Uniwersytet Rolniczy w Krakowie
2Katedra Inżynierii Biosystemów, Politechnika Opolska
Budynki inwentarskie powinny spełniać następujące funkcje: ochronną, higieniczną, ekonomiczną, budowlaną, architektoniczno-krajobrazową oraz prawną. Oznacza to zaprojektowanie takiego układu ciągów technologicznych, który zapewni, że będzie funkcjonalny i dostosowany do określonych systemów utrzymania zwierząt oraz organizacji pracy. Pomieszczenia inwentarskie – rzecz oczywista – muszą gwarantować jak najwyższy poziom ich dobrostanu.
Wpływ czynników klimatycznych, zwłaszcza na chów bydła mięsnego i na jego użytkowość, jest bezsporny, bo zwierzęta te są utrzymywane najczęściej na pastwiskach, na których przebywają nierzadko nawet w okresie zimowym. Muszą wtedy poradzić sobie ze zróżnicowanymi warunkami atmosferycznymi, zarówno w przypadku wystąpienia wysokich temperatur latem czy bardzo niskich zimą. W przypadku natomiast korzystania pomieszczeń inwentarskich, energia cieplna, emitowana przez zwierzęta do ich środowiska bytowania, powinna zapewnić im wymaganą temperaturę powietrza. Musi też wystarczyć na pokrycie strat ciepła przenikającego przez ściany i przegrody budowlane oraz na ogrzanie powietrza zużywanego przez wentylację.
Przy wyższych temperaturach bydło, zwłaszcza wysokowydajne, mając trudności z oddawaniem ciepła do otoczenia, traci apetyt, a to z kolei skutkuje obniżeniem przyrostów masy ciała. Szczególnie obserwujemy skutki wyższych temperatur otoczenia, w przypadku bydła ras mięsnych dużego kalibru, np. krowy o masie ciała powyżej 600 kg mogą stracić nawet 11 kg za okres miesiąca podczas upalnego lata ( powyżej 25oC). Natomiast niskie temperatury w okresie mroźnych zim mogą z kolei spowodować zwiększone zużycie paszy, nawet do około 10-15% na przyrost 1 kg masy ciała.
Ilość wydzielanego ciepła będzie też zależeć nie tylko od temperatury otoczenia, ale także od kategorii i obsady zwierząt w oborze. Im niższa temperatura otoczenia zwierząt, tym więcej ich organizm musi wytworzyć energii cieplnej. Stąd też wynika, że zwiększone wydzielanie ciepła powoduje obniżenie produkcji, czyli pasza staje się paliwem nie tylko drogim, ale także często ograniczonym ilościowo.
Wśród czynników kształtujących wyniki produkcyjne, takich jak: wartość genetyczna zwierząt, ich żywienie, pielęgnacja, a zwłaszcza warunki zoohigieniczne, ten ostatni czynnik w polskiej hodowli i produkcji zwierząt wciąż pozostaje barierą dla dalszego wzrostu wydajności. Nadal w praktyce produkcyjnej nie docenia się roli środowiska i potrzeby jego doskonalenia, mimo zwracania na ten fakt uwagi przez naukę. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że od wielu lat pogłębia się rozdźwięk między wartością hodowlaną zwierząt a wartościami środowiska hodowlanego w Polsce. Ogromny wzrost wartości genetycznej zwierząt nie jest równoważony proporcjonalną poprawą warunków środowiskowych chowu bydła, a złe warunki środowiskowe bardzo często są przyczyną większości chorób, a nawet upadków zwierząt.
Celem pomieszczeń inwentarskich jest zapewnienie optymalnego mikroklimatu, tj. przede wszystkim warunków termiczno-wilgotnościowych dla chowu zwierząt. Jeśli bydło utrzymywane jest przez cały rok w budynkach, wówczas od późnej wiosny do wczesnej jesieni ciepło pochodzące z promieniowania słonecznego wystarcza dla dostatecznego ogrzania pomieszczeń dla bydła. Jednak w upalne dni lata należy w nich przy pomocy wentylacji (ruch powietrza) obniżyć temperaturę. Jeśli to nie wystarcza, można zraszać zwierzęta wodą lub nawet je kąpać. Bydło, mające swobodny dostęp do zbiorników wodnych, samo w upalne dni korzysta z chłodzenia się w nich, przebywając w wodzie nawet po kilka godzin dziennie – przy okazji też pożywiając się dodatkowo roślinnością wodną. Zwierzęta, jeśli mają stworzone takie możliwości, same zadbają o swój dobrostan.
Zupełnie inaczej, odwrotnie jest w podczas ostrych zim, kiedy zachodzą duże różnice między temperaturami wewnątrz i na zewnątrz budynku inwentarskiego. W przypadku pomieszczeń inwentarskich dla bydła uzyskanie odpowiednich parametrów mikroklimatu jest możliwe bez dodatkowego ogrzewania. Może to być wynikiem stosunkowo dużej emisji ciepła od zwierząt, skalą obsady zwierząt w oborze albo ich znaczącą tolerancją na wahania temperatury. Hodowca użytkując oborę może w pewnych granicach wpływać na jej bilans cieplny. Podstawowym narzędziem kierowania poziomem temperatury w pomieszczeniu jest wentylacja. Powinna ona być tak regulowana, aby nie dopuścić do przechłodzenia budynku, a z drugiej strony przez jej ograniczenie, aby nie spowodować nadmiernego stężenia zanieczyszczeń powietrza, m.in. zbyt wysokiej zawartości pary wodnej, CO2, CO, H2S i innych szkodliwych gazów czy odorów. Im bowiem wilgotność względna w oborze będzie większa, tym znaczniejsze będzie zawilgocenie przegród wskutek kondensacji pary wodnej na ścianach budynku. Zawilgocone ściany lepiej (ok. 20-krotnie więcej w porównaniu do suchych) przewodzą ciepło i mają mniejszy opór cieplny, tym samym większą przenikalność ciepła, co skutkuje pogorszeniem bilansu cieplnego. Jego utrzymanie na optymalnym poziomie ma duże znaczenie, nie tylko dla efektów produkcyjnych, ale również dla trwałości elementów budowlanych obory.
Analiza przyczyn, form i skutków poprawy warunków środowiskowych w gospodarstwach produkcji zwierzęcej stanowi podstawę dla sformułowania szeregu ważnych wniosków ze względów gospodarczych i zasad prawidłowego przebiegu zabiegów unowocześniania. Z kolei z analiz procesów efektywnego unowocześniania gospodarstw wynika współzależność między warunkami gospodarczymi, środkami produkcji a wynikami wytwórczymi. Obecnie już znacznie rzadziej niż kiedyś budynek bywa traktowany jako cel sam w sobie. Jeżeli budynek np.: jest ogniotrwały, widny i nasycony instalacjami przesyłowymi i mechanicznymi – to uznaje się go za nowoczesny i dobry. Przy tym nie respektuje się warunków funkcjonalnych i wymogów celu, któremu ma on służyć. Praktyka inwestycyjna w minionych dziesięcioleciach dostarczała w tym względzie nadto licznych tego typu przykładów, zwłaszcza w gospodarstwach indywidualnych. Podstawową zasadą przy podejmowaniu decyzji o modernizacji danego budynku inwentarskiego powinno być ustalenie jego roli w osiąganiu wytyczonego celu produkcji. Budynek inwentarski stanowi jeden z elementów systemu produkcji.
Ujęcie systemowe pozwala na wyróżnienie czynników wejściowych kształtowanych przez człowieka, takich jak: cechy genetyczne zwierząt, pasze, woda, energia i praca, oraz czynniki niezależne od woli człowieka, takie jak: koniunktura rynkowa, anomalie klimatyczne, inflacja itp. Do czynników wyjściowych zaliczyć można w ujęciu systemowym uzyskiwane surowce jako wynik produkcji, czyli mięso, skóry, ale również odchody, ścieki, odpady i emisje gazów, wymagające specyficznych rozwiązań technicznych oraz utylizacji i likwidacji negatywnych wpływów na otaczające środowisko przyrodnicze.
W zależności od cech obiektu wyrażonych w programie, funkcją, wyposażeniem technicznym, warunkami klimatycznymi i przyjętą organizacją pracy, wprowadzone czynniki wejściowe przyniosą określone efekty produkcji, które stanowią z kolei czynniki wyjściowe systemu. Te efekty to oczywiście ilościowy i jakościowy poziom produkcji surowców, ale równocześnie produktów, które poza swą użytecznością, np. nawozową stanowić mogą także czynnik zagrożenia środowiskowego. Istotną funkcją budynku jest ponadto stwarzanie warunków do przeciwdziałania wpływom czynników trudnych do przewidzenia, czynników niezależnych od woli człowieka, jak np. zmiany koniunktury rynkowej, anomalii klimatycznych, bądź nadzwyczajnego zagrożenia sanitarnego. Do tej właśnie grupy należy np. podatność budynku na przebudowę lub rozbudowę. Czynniki wejściowe i wyjściowe wraz z budynkiem tworzą razem system wytwarzania. Próba oddziaływania wyodrębnionego na którykolwiek z czynników wejściowych bez dostosowania budynku obory prowadzi do niepowodzenia gospodarczego.
Obora stanowi w tym układzie ogniwo wtórne w stosunku do warunków i założeń produkcyjnych oraz charakteryzuje się wyższą przydatnością na kształtowanie przez człowieka niż, np. walory genetyczne zwierząt. Z zależności tej wynika, że właśnie oborę czy inne budynki przeznaczone do utrzymywania bydła pod dachem, w trakcie zabiegów poprawy warunków środowiskowych, należy dostosować do wymogów zwierząt, systemu żywienia i planowanej wielkości nakładów pracy oraz umiejętności organizowania procesu produkcji przez hodowcę, a zwłaszcza jego dyspozycji fizycznej i psychicznej. Przesądza to o potrzebie indywidualizacji rozwiązań dostosowanych do specyfiki warunków i programów produkcyjnych.
Aby obora czy inny budynek mogły spełniać pozytywną rolę w kształtowaniu właściwego mikroklimatu, muszą być ciepłochronne i powinny posiadać w każdych warunkach klimatycznych wentylację. Okresowo zawilgocone zewnętrzne ściany obory powinny mieć możliwość samoczynnego wysychania. Czynnikiem w zasadniczy sposób wpływającym na prawidłowy bilans cieplny pomieszczeń inwentarskich jest spójność między stosowaną ciepłochronnością jej ścian i prawidłową obsadą inwentarza. Wraz z modernizacją budynków, hodowcy wykonują także obiekty towarzyszące konieczne do prawidłowego funkcjonowania budynku.
Podstawowe funkcje budynku inwentarskiego są następujące:
- ochrona środowiska hodowlanego i miejsca pracy obsługi przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi oraz kształtowanie tego środowiska w celu uzyskania w nim parametrów określonych wymogami technologicznymi i zoohigienicznymi,
- odbudowa procesu produkcyjnego,
- magazynowanie pasz i ściołów oraz innych produktów.
Poprawa wartości użytkowej budynku inwentarskiego oraz obiektów i urządzeń mu towarzyszących ma na celu:
- poprawę stanu zdrowotnego zwierząt, dzięki doskonaleniu warunków zoohigienicznych umożliwiających zwiększenie wydajności zwierząt i lepsze wykorzystanie pasz,
- poprawę układu funkcjonalno-przestrzennego w celu racjonalizacji powierzchni i kubatury, a także ułatwienie obsługi zwierząt, co powinno skutkować obniżeniem pracochłonności, wynikającym ze skrócenia dróg technologicznych,
- poprawę funkcji magazynowej i komunikacyjnej oraz warunków sanitarno-higienicznych w oborze, w tym konieczność rozdzielenia poszczególnych ciągów technologicznych (izolacja przestrzenna, np. ciąg paszowy nie może się spotykać z ciągiem gnojowym),
Ograniczenia strat ciepła z pomieszczeń inwentarskich należy poszukiwać wielokierunkowo, np.
- poprzez zmniejszenie do minimum powierzchni ścian zewnętrznych, dzięki zespoleniu pomieszczeń dla zwierząt z pomieszczeniami pomocniczym, jak np. magazyny itp.,
- ograniczenie powierzchni otworów okiennych do niezbędnego minimum, ale pod warunkiem, że usytuowanie ściany z oknami zapewni bezpośredni dostęp promieniowaniu słonecznemu do wnętrza obory,
- tworzenie osłon przeciw wiatrom(tzw. wiatrochronów).
Rozpatrując problem budynków inwentarskich należy mieć na uwadze przede wszystkim to, że zwierzęta będą w nich spędzać wiele czasu, może większość swego życia, o ile nie całe. Ważne jest także wyposażenie budynku w maszyny i urządzenia ułatwiające pracę hodowcy, zwłaszcza przy większej skali produkcji. Czynności związane z obsługą bydła należą do pracochłonnych i uciążliwych. Dlatego też należy dążyć do ich zmechanizowania, jednakże w zgodzie z rachunkiem ekonomicznym, biorąc pod uwagę, że chów bydła mięsnego jest przecież najczęściej, czy nawet powinien być produkcją niskonakładową.
CIEKAWOSTKA
Highland – szkocka maskotka
Szkockie bydło górskie, Highland, jest maskotką i wizytówką Szkocji. Jeżdżąc po tym kraju można spotkać w wielu sklepach, nie tylko z pamiątkami, bo także np. w lokalach gastronomicznych, figurki tej wyjątkowej rasy. Wykonane są z różnych materiałów: z gliny, porcelany, z wełny, filcu czy drewna itp. – o przeróżnej wielkości, tj. nieduże, mierzące zaledwie kilka centymetrów, aż do naturalnej wysokości w skali 1:1. Przeważają pluszaki dla dzieci. Prezentowane są na ogół w najbardziej eksponowanych miejscach, czyli w oknach wystawowych – bardzo często wraz z tradycyjnym dudami, które też są charakterystycznym szkockim symbolem. W Polsce można je też kupić (jak wszystko zresztą) poprzez internet. Trzeba jeszcze zaznaczyć, że w większości niewiele odbiegają one od pierwowzoru, nawet w przypadku dziecięcych przytulanek.
